Na mały głód

Najbardziej buraczany krem z pieczonych buraków

Dzisiaj mam dla Was przepis na krem z pieczonych buraków. Jest to najbardziej buraczana zupa, jaką miałam okazję jeść. Jej przygotowanie wymaga 5 minut pracy i 2 godzin czekania, więc jest to przepis dla leniwych, ale cierpliwych. Nie przedłużając – krem z buraków z fetą oraz pestkami dyni i nasionami słonecznika. Czego potrzebujemy? Do zupy […]

Sałatka z buraków z porzeczkami

Sałatka z burakami i kaszą była jedną z pierwszych buraczanych rzeczy, jaką polubiłam. Od tego momentu buraki przestały mi się kojarzyć tylko z zasmażaną surówką z cukrem, którą robiła kiedyś moja babcia. Buraki w zestawieniu z kaszą i rukolą zachowują świeży warzywny smak, ale jednocześnie są sycące. Ta sałatka pojawia się w moim menu nieustannie. Dotychczas robiłam ją jednak z granatem, który równoważył słodki smak buraków. Ale po co kupować granata, skoro jesteśmy w pełni sezonu naszych rodzimych „granatów” – czerwonych porzeczek! I tak oto powstał przepis na sałatkę z buraków z kaszą gryczaną, rukolą, serem feta i… porzeczkami!

Krem z pora

Uwielbiam zupy. Nie potrafię sobie wyobrazić mojego menu bez nich. Kiedy zaczęłam skrupulatnie liczyć kalorie, miałam jednak problem ze zbilansowaniem posiłku, na który przewidziałam zupę.
mbinowałam z przepisami na zupy na różne sposoby. Blendowałam je (wciąż były za gęste), jadłam zupy z chlebem (jakoś nie sprawiało mi to frajdy), dodawałam do nich makarony białkowe (do pewnego stopnia to działa, jednak sprawdza się raczej w przypadku, gdy zalewamy składniki bulionem), aż w końcu wymyśliłam, że kluczowe są dodatki, ale nie te, które lądują w zupie w czasie gotowania, lecz te, które dodaję już po jej ugotowaniu.
Dzisiaj przedstawiam Wam przepis na jedną z takich zup – na krem z pora.

Przewiń do góry